wtorek, 19 listopada 2013

Erywań

Żądni wrażeń przybyliśmy do Erywania w poszukiwaniu góry Ararat. Jesli jej nie znajdziemy idziemy na koniaczek o tej samej nazwie :D trzymajcie kciuki Wiklikn ma dzisiaj lekki kryzys... Czyżby za szybkie tempo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz